Starszaki zwiedzają Podziemny Rynek

8 marca po raz kolejny razem z przewodnikiem panem Tomkiem wyruszyliśmy na zwiedzanie Krakowa. Z panem Tomkiem umówiliśmy się oczywiście pod pomnikiem Adama Mickiewicza.

W Sukiennicach przypomnieliśmy sobie czym handlowano w dawnym Krakowie, co to jest sukno, dlaczego sól nazywano ,,białym złotem”, skąd wzięła się nazwa Sukiennice, jakie języki można było usłyszeć w średniowiecznym Krakowie (oczywiście oprócz języka polskiego). Następnie przeszliśmy przez Sukiennice, gdzie zobaczyliśmy, co można kupić w dzisiejszych czasach w tym miejscu. Okazało się, że mimo wielu różnic – istnieją pewne podobieństwa: w dawnym Krakowie i obecnie można kupić ozdoby z bursztynu i wyroby skórzane.

Po wyjściu z Sukiennic zdecydowaliśmy się skorzystać z wehikułu czasu. Tym razem przenieśliśmy się w czasie do średniowiecznego Krakowa. Znaleźliśmy się w podziemiach Rynku Głównego. Wysłuchaliśmy opowieści białego kruka o powstaniu naszego miasta, historii smoka i króla Kraka.

Zobaczyliśmy jak wyglądała waga w starym Krakowie. Każdy Starszak został zważony i zmierzony. Ale okazało się dawniej stosowano zupełnie inne jednostki miar: łokcie, dłonie, palce, stopy, kamienie.

Zobaczyliśmy fragmenty drogi, po której chodzili mieszkańcy starego Krakowa. Podziwialiśmy odkryte przez archeologów stare monety, ozdoby, buty. Odwiedziliśmy kuźnię, gdzie kowal nie tylko kuł podkowy ale i czasami był dentystą … To naprawdę były ciekawe czasy.

Zobaczyliśmy jak wykonywano ozdoby ze srebra. Poznaliśmy modę wtedy obowiązującą. Dużą popularnością cieszyły się ubrania w kolorze żółtym – były bardzo drogie a buty koniecznie musiały mieć ostre czubki. Na mapie Europy, która nagle pojawiła się pod naszymi nogami zobaczyliśmy miasta europejskie, z których sprowadzano do Krakowa rozmaite towary. Wędrując podziemnym Rynkiem na ścianach obserwowaliśmy dawnych mieszkańców Krakowa, wysłuchaliśmy nawet kłótni pewnej pani, która chciała sprzedać jajka i strażnika, który nie wyraził na to zgody. Pan Tomek pokazał nam zabawki, którymi bawiły się dzieci w dawnym Krakowie. Były one zrobione przeważnie przez ich rodziców: uszyte ze skóry piłki, wyrzeźbione z drewna koniki i inne zwierzątka a nawet szachy i kostki do gry.

Zobaczyliśmy też w jaki sposób doprowadzano wodę do miasta. Pan Tomek wyjaśnił nam dlaczego dawny Rynek znajduje się niżej niż obecny. Dzieci znają już odpowiedź na to pytanie. Może podzielą się swoją wiedzą z rodzicami … 🙂 Nasza wędrówka trwała bardzo długo i w pewnym momencie nad naszymi głowami pojawiło się światło dzienne i zobaczyliśmy przez szklany sufit wieże Kościoła Mariackiego. Nasza podróż dobiegła końca. Na pewno jeszcze kiedyś tu wrócimy, może dzieci zaproszą rodziców i będą dla nich przewodnikami.


Notice: Undefined variable: comments_view in /home/przedszkole1/domains/przedszkole1.d2.pl/public_html/wp-content/themes/fascinate/single.php on line 74
Powrót na górę